kawały | film | filozofia | muzyka | ogłoszenia | miłość | psychologia | rodzina | miłość | uroda
Pn, 14-10-2019    -> Archiwum-> Strona główna-> Marzec 2002  


< ! - - BUTTONY - - >
 
"Władca pierścieni" a lud pracujący
13.03.2002

Oto AUTENTYCZNA recenzja Tolkiena z 1971r. "Władca ludu zamiast Władcy Pierścieni" - Władysław Oczeret (Czerwony Sztandar, 24 maja 1971)

[...]Wiele jest sposobów, jakimi może posłużyć się wróg dla upokorzenia
naszego, rozwijającego się w duchu współzawodnictwa pracy kraju. Oto
angielski pisarz J.R.R. Tolkien opublikował jakiś czas temu książkę,
atakująca w zakamuflowany sposób nasz sprzyjający człowiekowi ustrój.
Tytułowy "Władca Pierścieni" - Sauron jest przywódca biednego kraju, w
którym rozwinięty kolektyw posiada autentyczna władze, sprawowana przez
wybranych na dożywotnią kadencje Nazgulów (zwanych w powieści, o ironio,
upiorami). Orkowie - klasa robotnicza Mordoru są opisani jako postacie
ohydnego wyglądu i obyczajów (jakże mógł dostrzec piękno ludzi pracy
wymuskany angielski panicz - potomek narodu imperialistów?).

[...] Świetnej organizacji, pracy i porządkowi w Mordorze, kraju
przedstawionym jako "spopielona pustynia" (czyżby nutka zazdrości?),
przeciwstawia się obraz krain żyznych, "mlekiem i miodem płynących", w
których wszelkich dobra konsumpcyjne rosną nieomal "na drzewach". Jednak
skąd biorą się w rzeczywistości, ciężko stwierdzić - może pomoc istoty
nadprzyrodzonej, tzw. boga? Ha ha! [...] Podczas, gdy w pracującym
dzień i noc Mordorze brak jest podstawowych produktów
żywnościowych i wody, kraje sąsiednie opływają w dostatki. Jak to mało
subtelne odniesienie do naszej rzeczywistości, w której wybujały
kapitalizm mami nas obrazkami dobrobytu, którego źródeł nic sposób się
dopatrzyć (czary Gandalfa i elfów?), a chłopi i robotnicy naszego obozu
pracują rzetelnie i uczciwie, dorabiając się bez krzywdy ludzkiej,
dochodząc do wszystkiego praca własnych rak.

[...]Elfy, hobbici i tzw. szlachetni duzi ludzie symbolizują grupę
próżniaczej arystokracji i burżuazji, próbującej przeciwstawić się
globalnej rewolucji, podczas gdy orkowie i trolle, ukazani jako stwory
ciemności, kryją się pod ziemia i niby górnicy w pocie czoła harują na
kawałek suchego chleba (nie dla nich lembasy ani miruvor!) Organizujący
ich w związki, dokarmiający i walczący o prawa mniejszości, czarodziej
Saruman, zostaje napiętnowany i nazwany zdrajca, jego siedziba
zniszczona przez zawsze gotowa do chuligańskich wybryków reakcyjną,
bikiniarską alternatywę.

[...] Szerząc socjalizm w Shire, Saruman zostaje schwytany i ukarany bez
sądu przez hobbitów, wspomaganych (i opłacanych) przez kapitalistyczne
mocarstwo Gondoru.

[...] "Siły dobra" w książce Tolkiena są złożone z indywidualistów,
których ręce nigdy nie skalały się ciężką pracą. I to dyskryminuje
Froda, Aragorna, Boromira oraz szerzyciela zabobonów i guseł czarodzieja
Gandalfa. A Tom Bombadil to w jednej osobie przedstawiciel bananowej
młodzieży i satrapa we własnym kraiku, utracjusz i tyran, dysponujący
nieograniczoną władzą - jakim prawem?

[...]Jeszcze Faramir, zawsze elegancki, inteligentny i czarujący niczym
James Bond, sabotujący wszelkie przejawy internacjonalizmu. Galeria
postaci bez ideologicznego kręgosłupa, poderwanych do walki na zasadzie
"przeciw inności". Jakie to szczęście, ze rewolucji socjalistycznej nie
da się powstrzymać przez wrzucenie jakiejkolwiek, choćby i
najcenniejszej relikwii do ognia. Trzymaj się Mordorze, otoczony przez
wrogich reakcyjnych sąsiadów!

Komentarze do artykułu
2014-10-21 12:42
ZAP
 
 
< ! - - SKY SCRAPPER - - >