kawały | film | filozofia | muzyka | ogłoszenia | miłość | psychologia | rodzina | miłość | uroda
Pt, 22-11-2019    -> Archiwum-> Strona główna-> Kwiecień 2002  


< ! - - BUTTONY - - >
 
Historia z Banku
12.04.2002

Pewnej Soboty, gdy nie bylo zadnego informatyka zaczelo sie cos kopac Jedyna osoba, ktora miala jakis pojecie to byla pani z dzialu ksiegowosci.

Wiec zadzwonila do glownego informatyka i wyjasnia mu co sie dzieje.

- trzeba polozyc serwer - strwierdzil informatyk - to jest jedyne
sensowne wyjscie - dodal

Wiec pani z jednym z ochroniarzy poszla do serwerowni i polozyli serwer.
Niestety to nic nie pomoglo, wiec dzwoni do informatyka i mowi mu jak
wyglada sytuacja.

- nie pomoglo, to dziwne powinno zadzialac - mowi informatyk
chwila ciszy, informatyk zastanawia sie co moze byc nie tak. Pani z
dzialu ksiegowosci:

- nie wiem, moze my go nie na ten bok co trzeba polozylismy

Komentarze do artykułu
2014-10-21 12:43
ZAP
2014-10-21 12:45
ZAP
 
 
< ! - - SKY SCRAPPER - - >