kawały | film | filozofia | muzyka | ogłoszenia | miłość | psychologia | rodzina | miłość | uroda
Pn, 27-01-2020    -> Strona główna  


< ! - - BUTTONY - - >
 
Człowiek na księżycu
30.10.2002

Kiedy Neil Armstrong jako pierwszy stanął na Księżycu, nie tylko wypowiedział swoje słynne zdanie: "Jeden mały krok dla człowieka, jeden gigantyczny skok dla ludzkości", lecz dodał kilka zwyczajnych uwag, którymi często wymieniał się z innymi astronauta

Tuz przed wejściem z powrotem do lądownika, powiedział wyjątkowo
enigmatyczne zdanie:
"Powodzenia Panie Gorsky".
Wielu ludzi w NASA sądziło, ze była to zwyczajna uwaga dotycząca
jakiegoś Sowieckiego kosmonauty, z którym Armstrong rywalizował.
Jednak po sprawdzeniu, okazało się, ze nie ma żadnego Gorsky'ego
ani w programie kosmicznym Rosji, ani Stanów Zjednoczonych.
Przez lata wielu ludzi pytało Armstronga, co znaczyło owe tajemnicze
zdanie, ale on się tylko uśmiechał.
Dopiero parę lat temu (5 czerwca 1995 roku w Tampa Bay na Florydzie)
Neil odpowiadał na pytania po wygłoszeniu swej przemowy.
Wtedy właśnie pewien reporter odgrzebał to dwudziestosześcioletnie
pytanie i zadał je. Tym razem Armstrong wreszcie odpowiedział.
Zaznaczył, ze Pan Gorsky umarł i dlatego czuje, że może odpowiedzieć
na to pytanie.
Kiedy był mały, grał ze swym przyjacielem w baseball na podwórku.
Jego przyjaciel uderzył piłkę, która wylądowała przed oknem do sypialni
sąsiadów Państwa Gorsky.
Kiedy Neil schylił się, by podnieść piłkę, usłyszał Panią Gorsky
krzyczącą na Pana Gorsky'ego.
"Seks oralny! Chcesz seksu oralnego ?!?
Będziesz miał seks oralny, gdy dzieciak sąsiadów będzie chodził po
Księżycu!"

Komentarze do artykułu
2014-10-21 12:35
ZAP
 
 
< ! - - SKY SCRAPPER - - >